Scott Rodell – Tallinn, Estonia – 14-22 marca 2015r.

W marcu odbyło się kolejne seminarium ze Scottem Rodellem w Estonii. Podczas tych 9-dniowych warsztatów skupiliśmy się na bardziej zaaansowanych aspektach praktyki taijiquan.

Przez pierwszych siedem dni ćwiczyliśmy według schematu: 3-godzinny trening przedpołudniowy z szermierki chińskiej, 3-godzinny trening popołudniowy z sanshou i 2-godzinny wieczorny trening tuishou.

 

Treningi walki mieczem były poświęcone głównie pracy nad strategią. Bardzo dużo czasu spędziliśmy ćwicząc poruszanie się i wykorzystywanie w walce różne rodzaje kroków. Część tych treningów zostałą przeznaczona na praktykę łączenia technik podstawowych z krokami w treningu indywidualnym. Zdecydowana większość to sparingi przy użyciu solidnych drewnianych mieczy treningowych i przeważnie w pełnym ekwipunku ochronnym.

Podobnie wyglądały popołudniowe zajęcia z sanshou – duży nacisk na taktykę oraz wykorzystanie pracy nóg i jeszcze więcej nauki w praktyce. Podobnie jak z mieczem, ćwicząc sanshou spędziliśmy mnóstwo czasu na sparingach (w rękawicach i używając ochraniaczy na zęby).

Wieczorne zajęcia były już trochę mniej bojowe – ćwiczyliśmy różne warianty tuishou. Tui shou (czyli pchająe dłonie) to ćwiczenia pomocnicze w taijiquan, które mają być łącznikiem między praktyką form i walką. Niestety w obecnych czasach stały się rodzajem rywalizacji przez co w dużej mierze zatracił się ich sens. Podczas tych warsztatów ćwiczyliśmy tuishou z myślą o sanshou, w taki sposób aby te umiejetności wykorzystać poźniej w sparingach. Wolniejsze ruchy w tuishou, wykonywane bez nadmiernej siły to idealne warunki, by uczyć się najważniejszych zasad taijiquan – przyklejenia i podążania, przekierowywania siły, kontrolowania linii centralnej i centrum przeciwnika. Później te same zasady starliśmy się realizować w sanshou i walce mieczem.

Dwa ostatnie dni były przeznaczone na bardziej podstawowe aspekty praktyki taijiquan. W sobotę 21 marca pracowaliśmy nad obiegiem energii qi, właściwą strukturą ciała i poruszaniem się. W niedzielę wróciliśmy do treningu miecza taiji, ale tym razem do rzeczy nieco prostszych, czyli układów z partnerem i zastosowań ruchów z formy.

 

Jeden z przedpołudniowych treningów przeznaczono na łucznictwo chińskie. Tym razem, podobnie jak przez całe warsztaty, skupiliśmy się na poruszaniu i strzelaniu w ruchu.

Jak widać bardzo duży nacisk położono na praktyczną stronę taijiqaun i naukę realnych umiejętności. Takie podejście do tej sztuki jest niestety w obecnych czasach rzadko spotykane i niepopularne, jednak to jedyny właściwy sposób. Jeden z najbardziej znanych mistrzów taijiquan XX wieku, Zheng Manqing, powiedział: "Trening form Taiji, który pomija bojowe zastosowania, daje co najwyżej powierzchowne korzyści zdrowotne".

 

Krzysztof Tyc

Inne

Copyright © 2013-2017 Krzysztof Tyc 

Wszystkie teksty zostały zamieszczone za zgodą ich autorów.

info@grtc.pl 

Kontakt:

tel.: 606 387 004

Kontakt:

tel.: 606 387 004

info@grtc.pl 

GREAT RIVER TAOIST CENTER

Centrum Taoistyczne "Wielka Rzeka"