Scott Rodell – Tallinn, Estonia – 12-21 września 2014r.

Już po raz trzeci miałem okazję uczestniczyć w warsztatach prowadzonych przez Scotta Rodella w Tallinie. Przepraszam, że tym razem relacja będzie dość krótka i nieco chaotyczna, ale pisałem ją dosłownie „na kolanie” na tallińskim lotnisku. Na razie brak też zdjęć z treningów, ale mam nadzieję, że szybko to uzupełnię.

 

Seminaria z Michuan Taijiquan oraz tradycyjnej szermierki chińskiej odbywają się w Estonii dwa razy w roku już od 23 lat. Ze względu na to, że estońska grupa jest już dość zaawansowana, treningi tam organizowane są dłuższe, bardziej intensywne i przeznaczone raczej dla osób bardziej doświadczonych.

Seminarium trwało 10 dni, z czego pierwsze 3 dni to trening Tui shou i San shou na wyspie Saaremaa. Niestety ze względu na pracę dotarłem do Tallina dopiero w poniedziałek i przegapiłem tę część seminarium. Trenowaliśmy od godz. 9 do 21 z dwiema przerwami (8 godz. treningów dziennie). 

Tym razem zdecydowane większość treningów poświęcona była tui shou (z chińskiego - pchające dłonie) i san shou (wolna walka). Sporo czasu poświęciliśmy na różne podstawowe ćwiczenia tui shou oraz wolne tui shou na jedną i dwie ręce, z krokami i w miejscu. Należy zaznaczyć, że Scott Rodell ucząc tui shou, kładzie szczególny nacisk na zastosowanie w walce technik wypracowanych w tych ćwiczeniach. Trening tui shou nie jest celem sam w sobie (jak w wypadku niektórych przekazów nastawionych głównie na sportowe współzawodnictwo), ale ćwiczeniem pomocniczym, które stanowi podstawę dla treningu san shou i samoobrony. Traktowanie tui shou jako współzawodnictwo czy walkę jest niewłaściwym podejściem, które prowadzi do wielu błędów. Dlatego też podczas tych treningów szczególną uwagę przykładaliśmy do szukania centrum, swojego i partnera, kontroli linii centralnej, pilnowania płynności i ciągłości ruchów oraz unikania zbyt obszernego wykonywania technik. Wszystkie te umiejętności przekładaliśmy potem na trening walki, czyli san shou. Ponadto na treningach san shou uczyliśmy się jak prawidłowo wykonywać kopnięcia i uderzenia (pięścią, dłonią, krawędzią dłoni). Ostatnim i najtrudniejszym elementem, była nauka poruszania się w czasie walki. Przećwiczyliśmy w praktyce różne rodzaje kroków i nauczyliśmy się jak wykorzystywać poruszanie się do uzyskania przewagi nad przeciwnikiem.

 

Jeden dzień seminarium poświęcony był na trening walki nożem. Oczywiście nie jest to tradycyjny element w przekazie Taijiquan. Jest to dodatkowy rodzaj treningu, który daje nam możliwość bardziej praktycznego wykorzystania umiejętności nabytych przy okazji nauki walki mieczem. Walka nożem jest specyficzną mieszanką jianfa (walki mieczem) oraz san shou (walki wręcz) – z jednej strony mamy cięcia i pchnięcia podobne do tych wykonywanych mieczem, z drugiej krótki dystans właściwy dla walki wręcz. Moim zdaniem sposób poruszania się właściwy dla tego stylu Taijiquan (Yangjia Michuan Taijiquan) jest wprost stworzony do walki nożem – mobilność (której często brakuje innym stylom Taijiquan), czyli szybkie zejścia z linii ataku, skracanie i wydłużanie dystansu oraz kontrola linii centralnej to umiejętności kluczowe w walce nożem. Jest to niestandardowe, ale bardzo ciekawe uzupełnienie treningów walki wręcz czy walki mieczem, ponieważ jest od nich znacznie trudniejsze i doskonale eksponuje nawet najmniejsze błędy, zwłaszcza te wynikające z niewłaściwej pracy nóg oraz niedostatecznej kontroli dystansu i centrum.

 

Jak zwykle jeden trening był przeznaczony na łucznictwo mandżurskie. Po krótkim wstępie teoretycznym oraz powtórce informacji na temat właściwej struktury i techniki, przystąpiliśmy do strzelania. Tym razem nowością było strzelanie z luku w ruchu i w różnych pozycjach. Oczywiście łucznictwo nie ma bezpośredniego związku z Taijiquan, jednak obie sztuki łączy wiele wspólnych elementów, takich jak struktura ciała, prawidłowa praca z oddechem i energią Qi. Pod tym względem strzelanie z luku bardzo przypomina, krótką, jednoelementową formę. Z tego względu trening łucznictwo świetnie rozwija i uzupełnia normalną praktykę Taijiquan.

 

Sobota była dniem miecza. Treningi tego dnia odbyły się w plenerze, ponieważ skupiliśmy się na praktyce cięć testowych. Ta część seminarium była szczególnie interesująca ze względu na zastosowaną przez Scotta Rodell formę nauczania. Zaczęliśmy od ćwiczenia różnych krótkich układów z partnerem zaczerpniętych z formy, a następnie przeszliśmy do praktyki tych samych technik już na celach do cięć. Taki rodzaj treningu pozwala doskonale zweryfikować umiejętności. Samo machanie mieczem w powietrzu, nawet w dość skomplikowanych układach, nie jest szczególnie trudne, gdy już nabierze się pewniej wprawy. Jednak gdy do tego doda się konieczność przecięcia jakiegoś celu (lub celów), okazuje się, że nie jest to takie proste. Wtedy nie ma czasu na powolne analizowanie ruchu, czy poprawianie struktury - technika musi być wykonana błyskawicznie, ale przy tym również poprawnie. Często w takiej sutuacji okazuje się, że kąt ustawienia ostrza nie pokrywa się idealnie z płaszczyzną cięcia lub technika nie ma właściwej dynamiki i zamiast cięcia wychodzi zwykłe uderzenie w cel. Innym częstym błędem jest wykonywanie cięć zbyt obszernie, przez co traci się kontrolę nad mieczem i możliwość szybkiego przejścia do kolejnej techniki. Tylko praktyka cięć pozwala skorygować takie błędy, bez niej forma jest tylko machaniem mieczem w powietrzu.

 

Ostatni dzień seminarium był powrotem do podstaw. W niedzielę odbył się trening z podstaw Taijiquan dla nowej grupy powstającej w Parnawie. Mimo że ten trening nie był dla mnie właściwie niczym nowym, była to doskonała okazja, by popracować na właściwą strukturą w Zhan Zhuang oraz gruntownie powtórzyć sobie pierwszą sekcję formy ręcznej Michuan.

 

Tych kilka dni treningu minęło bardzo szybko. Na szczęście następne seminarium w Estonii już za kilka miesięcy, a po drodze warsztaty ze Scottem Rodellem we Wrocławiu już 24 października. Serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych praktyką Taijiaquan oraz walką chińskim mieczem.

 

Krzysztof Tyc

Inne

Copyright © 2013-2017 Krzysztof Tyc 

Wszystkie teksty zostały zamieszczone za zgodą ich autorów.

info@grtc.pl 

Kontakt:

tel.: 606 387 004

Kontakt:

tel.: 606 387 004

info@grtc.pl 

GREAT RIVER TAOIST CENTER

Centrum Taoistyczne "Wielka Rzeka"